Kancelaria

Czynna:
- poniedziałek, wtorek, środa: od 17:00 do 18:00
- czwartek: od 8:30 do 9:30
- piątek: od 17:00 do 18:00

Sprawy przedślubne: czwartek: o 19:30
(w wakacje: piątek o 19:30)

Sprawy pogrzebowe: także poza w/w godzinami

Proboszcz (rozmowy): piątek od 17:00 do 18:00
- wymagane uzgodnienie terminu np. telefoniczne

Nieczynna:
w święta państwowe, w dni paschalne i w odpust

Porządek Mszy św.
Kancelaria
Kontakt

Księga gości

Dodaj nowy wpis

Autor wpisu: Ks. Bernard Mroncz
Data dodania: 2017-05-22, godz. 14:24:07
Treść wpisu:
Do Pani lub Pana, autora anonimu w tutejszej Księdze Gości (z dn. 11. i 15. maja br.) kieruję prośbę, aby nie pisał nieprawdy m. in. o zachowaniach uczestników na Mszy św. i nie obrażał nikogo, używając epitetów (np. typu konwulsje). Proszę o kulturę wypowiedzi.

Autor wpisu: Michał A.
Data dodania: 2017-05-15, godz. 14:39:04
Treść wpisu:
Jeśli Msza św. jest uobecnieniem ofiary Krzyża to może ktoś mi wyjaśni co w kościele NMP Matki Kościoła robią ludzie przez 3 dni wrzeszczący, tupiący, wyjący, wijący się w konwulsjach na Mszy św. i jakimś uwielbieniu.Ludzie chodzą, gadają, chichrają się nawet podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu na Nabożeństwie Maryjnym, a większość z nich wtedy szybko wychodzi z kościoła.Kto to w ogóle jest ta Maria Vadia? Że rozwódka i matka 4 dzieci to sama powiedziała, i dlaczego na wszystko się jej pozwala. Nawet na udzielanie błogosławieństwa? Dlaczego każe sobie słono płacić za swoje nauczanie? 50 zł x 700 osób bo tyle m. w. wykupiło wejściówki daje 35.000. Kto tą kasę dostaje Maria Vadia czy organizatorzy jej trasy po Polsce? A może płacą też za wynajęcie kościoła na Sikorniku?

Autor wpisu: Małgorzata Gwadera
Data dodania: 2017-05-13, godz. 10:42:50
Treść wpisu:
Szczęść Boże! Dziś, dokładnie w setną rocznicę rozpoczęcia Objawień Matki Bożej w Fatimie, aż boli czytanie wpisów o tzw. Mszy dziecięcej, których autorzy domagają się przyjemnego, łatwego w odbiorze i radosnego dla dzieci spektaklu. Primo: Msza Święta w odróżnieniu od tak rozumianej Mszy dziecięcej jest uobecnieniem ofiary Krzyża. Mistycznie przenosi nas na Kalwarię, na której Pan Jezus umiera w strasznych mękach składając siebie w ofierze za nas - grzeszników. Proszę sobie wyobrazić Krzyż (np. z filmu Pasja) i grono dzieci radośnie, z przytupem śpiewających pod nim wesołe piosenki!!! Msza św. GODNIE I WAŻNIE SPRAWOWANA jest Misterium Fidei- tajemnicą wiary, wobec której można tylko zamilknąć i pogrążyć się w kontemplacji. Każdy kto domaga się przyjemnej, radosnej Mszy św. w ogóle nie rozumie jej istoty. Może pomylił miejsca - amfiteatr/scena kabaretowa bardziej odpowiadałyby jego potrzebom. Secundo: Anioł w Fatimie wskazując ręką Ziemię wołał: pokuta, pokuta, pokuta. Matka Boża Fatimska wzywała Franciszka, Hiacyntę i Łucję (dziś kanonizowanych) do ofiary, cierpienia, pokuty za tych, którzy pokutować nie chcą, aby wynagradzać Bogu za straszne grzechy, którymi jest obrażany.Pytam: gdzie tu jest miejsce na wesołą i przyjemną zabawę, aby - rzekomo - uatrakcyjnić dzieciom życie i pobyt w miejscu świętym.Tertio:Język łaciński był przez 19,5 wieku językiem liturgii Kościoła katolickiego dlatego, że odpowiada i wyraża Misterium Fidei (tajemnicę wiary). Wnosi do liturgii poczucie Sacrum, którego daremnie by szukać na tzw. Mszach dziecięcych, a i na niedziecięcych jest coraz gorzej. Proszę także zwrócić uwagę, że jest to język nieużywany na co dzień, czyli język, w którym nie grzeszymy. Jest zarezerwowany do czynności świętych. Zapewniam, że na Mszach św. w starym rycie także są dzieci, w różnym wieku i słuchają z otwartą buzią i skupieniem. Co za problem dla współczesnego dziecka (uczącego się angielskiego, niemieckiego, francuskiego, włoskiego, a nawet chińskiego i japońskiego) przeczytać ze śpiewnika tłumaczony tekst po łacinie? Nie wiem, być może są to jakieś szczególne dzieci np. wychowywane w katolickich rodzinach??? Z katolickim pozdrowieniem, Małgorzata Gwadera

Autor wpisu:
Data dodania: 2017-05-11, godz. 08:16:48
Treść wpisu:
Msza niedzielna 10:30, mała gromadka siedzcych dzieci z przodu... ale są te dzieci! Dlaczego zrezygnowano z Mszy z kazaniem dla dzieci, z pieśniami dla dzieci? One na to czekają, a wysluchuja kazań dla dorosłych ktore czasem są bardzo dosłowne i budzą w dzieciach wiele pytań. Dlaczego nie możemy śpiewać po polsku? Kiedyś byla inna atmosfera, a teraz w kościele na sikorniku jest tak naprawdę smutno :(

Autor wpisu: Ludmiła Guzik
Data dodania: 2017-04-14, godz. 11:30:45
Treść wpisu:
W DNIU KAPŁAŃSKIEGO ŚWIĘTA WSZYSTKIM KAPŁANOM POSŁUGUJĄCYM W TUTEJSZEJ PARAFII SKŁADAM NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA. BOŻEGO BŁOGOSŁAWIEŃSTWA, OBFITYCH DARÓW DUCHA ŚWIĘTEGO, OPIEKI I ORĘDOWNICTWA NMP MATKI KOŚCIOŁA, ZDROWIA, RADOŚCI Z PEŁNIONEJ POSŁUGI I ŻYCZLIWOŚCI LUDZI. PARAFIANKA Z UL. RYBITWY

Autor wpisu: Parafianin
Data dodania: 2017-04-13, godz. 15:09:55
Treść wpisu:
\"Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: Co wam nakazał Mojżesz? Oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić. Wówczas Jezus rzekł do nich: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela! W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo. (Marka 10,2-12)\"

Autor wpisu: parafianka
Data dodania: 2017-04-10, godz. 15:09:24
Treść wpisu:
Straszne rekolekcje [#32] List piąty: Wszędzie jest dobro droga parafio obudź się oto rekolekcje dla mojej parafii.Zimny kościół nie z powodu murów a braku Ducha Świętego. Dlaczego tak piszę bo jest to jedyna znana mi parafia gdzie ludzie świeccy tak kręcą się koło ołtarza,czego uczy się ministrantów skoro wyręcza się ich z posługi? dlaczego nie mogę w swojej parafii oddać cześć Panu Jezusowi i uklęknąć przed nim w komunii świętej(co robię na Trynku)dlaczego prowadzi się mszę trochę po łacinie trochę po polsku? a parafianie zamilkli i przestali śpiewać a kiedyś było nas słychać na dworze Parafio obudź się proszę, modlę się o dobrą zmianę i powrót do tradycji sprzed lat. Mam wybór wiem i dlatego chodzę na trynek ale pytanie czy być tak powinno.

Autor wpisu: Małgorzata Czamberg
Data dodania: 2017-04-07, godz. 10:54:39
Treść wpisu:
Szczęść Boże. W związku z obroną kazania ks. Sebastiana napisano już wszystko, zatem nie będę się powtarzać. Jednak czytając głosy krytyki nasunęła mi się refleksja: dlaczego osoby oburzone i wyrażające swoją krytykę nie mają odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem, jednocześnie wziąć odpowiedzialność za swoje słowa? Przy podpisie \"Wierni\" aż korci, by zadać pytanie: komu, lub czemu są Państwo wierni? Wszystkim Kapłanom życzę takiej odwagi w głoszeniu Prawdy ad maiorem Dei gloriam et salutem animarum.

Autor wpisu: Małgorzata Gwadera
Data dodania: 2017-04-06, godz. 13:40:25
Treść wpisu:
Szczęść Boże! Kazanie ks. Sebastiana należało do kategorii \"kazań katechizmowych\", których bardzo jest nam brak, niestety. Świadczy o tym powyższa dyskusja będąca efektem kazań o miłości i miłosierdziu rozumianych jako bezwarunkowa akceptacja człowieka, w tym jego grzechu. Bóg jest miłością, a największym Jego przymiotem jest miłosierdzie, ale z nauk katechizmowych powinniśmy się dowiedzieć, że jest też modlitwa \"od zuchwałej ufności w miłosierdzie Boże wybaw nas Duchu Św. Boże\". Kazanie ks. Sebastiana miało swe źródło w miłości Boga tzn. w pełnieniu Jego świętej woli, a nie w trosce o komfort i samopoczucie człowieka. Gdyby Pan Jezus przyszedł do nas dzisiaj tak jak 2000 lat temu mówiłby to samo co ks. Sebastian. Przyszedł wtedy jako \"znak, któremu sprzeciwiać się będą\". Mówił Prawdę, a nie głaskał sympatycznie po główkach.Dlatego też został skazany na śmierć. Św. siostra Faustyna napisała: \"Prawda chodzi w wianuszku cierniowym\" księże Sebastianie :)Dlatego ataki na Kapłana, który głosi Słowo Boże są potwierdzeniem autentyczności Jego powołania i wiarygodności wypowiadanego przesłania. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy bardziej trzeba słuchać Boga czy ludzi? I czyjej oceny powinniśmy się wszyscy obawiać? Kultura współczesna pełna jest najrozmaitszych prawd, z których każda jest tak samo \"prawdziwa\" (postmodernizm). To człowiek(Ja = ego)staje się dzisiaj autorytetem sam dla siebie, uważa za największego eksperta w dziedzinie życia swojego i innych. Ewangeliczna i katechizmowa cnota pokory jest nazywana głupotą i słabością, przeciwnikiem naszej wolności. A właśnie tego kazania nie da się zrozumieć bez przyjęcia postawy skruszonego celnika. Prawda o człowieku na gruncie nauki katolickiej (w uzupełnieniu nauk rekolekcyjnych)jest niepodważalna - człowiek jest grzesznikiem. Przez grzech osąd człowieka nie jest i nie może być prawdą absolutną. To znaczy, iż człowiek nie może być prawodawcą nie zajmując miejsca Boga. Z 2 Listu do Tymoteusza 4:3, wg Biblii Tysiąclecia: \" Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli\". Z katolickim pozdrowieniem i życzeniami owocnego przeżycia Wielkiego Piątku Małgorzata Gwadera

Autor wpisu: Małgorzata Sokołowska
Data dodania: 2017-04-05, godz. 21:47:18
Treść wpisu:
Dziękuję Księdzu Zbigniewowi, za świetne rekolekcje. Za Słowo Boże głoszone z prostotą, pokorą i szczerym sercem. Niech Pan Jezus Księdza prowadzi. Pozdrawiam

Autor wpisu: Wierni
Data dodania: 2017-04-02, godz. 20:36:23
Treść wpisu:
Chyba byliśmy na innej mszy. Być może o innej godzinie ks. Sebastian złagodził swoje słowa widząc ludzi wychodzących z Kościoła. Nie kwestionujemy zapisów Pisma Świętego, ale kwestionujemy prawo ks. Sebastiana do obrażania ludzi którzy pomimo pogmatwanych losów, często z nie swojej winy żyją w drugich związkach ale nie odeszli od kościoła. Skoro tak źle wg ks. Sebastiana wychowują swoje dzieci, czemu większość alumnów Seminariów Duchownych pochodzi z takich rodzin. Grupa wsparcia powinna działać przy parafii nawet jeżeli uczestniczyła by w niej jedna rodzina ale jeżeli będzie ją prowadził ksiądz o poglądach i sposobie bycia ks. Sebastiana ludzie ci odejdą nie tylko z parafii ale i z kościoła. Zwracam uwagę iż w ramach Kościoła Katolickiego dopuszczalne jest zawieranie ponownych małżeństw sakramentalnych bez konieczności uznawania poprzedniego za nieważne - Kościół Greko-Katolicki

Autor wpisu: Krystyna Cieślik
Data dodania: 2017-03-23, godz. 07:19:38
Treść wpisu:
Chcę się odnieść do wpisu \"Małżeństwo\". Czego się Państwo spodziewali po kazaniu ks.Sebastiana? Czyżby pochwały tych związków? Wikary powiedział PRAWDĘ - chyba tego Państwo nie negują. Była powiedziana dosadnie ale nie obraźliwie. Osoby, które czują się obrażone niech przeczytają fragment Ewangelii św. Mateusza 5,27 (...każdy,kto pożądliwie patrzy na kobietę już w sercu cudzołoży...). Ksiądz Sebastian powiedział to samo co mówi Pismo Święte. Proszę nie zmieniać słów papieża Franciszka - każe wyjść do osób żyjących w związkach niesakramentalnych, ale chyba po to aby objąć ich modlitwą i błogosławieństwem a nie aby łamać prawo ustanowione przez Chrystusa ( wczorajsza audiencja: ... niech grzech będzie grzechem a nie wyzwoleniem...). Osoby w drugich związkach to wg Państwa \"dobrane pary\" a może dorosły one do prawdziwej, dojrzałej miłości(AMORIS) a nie było między nimi tego w pierwszym związku, potrafią być teraz bardziej tolerancyjni i otwarci na drugiego człowieka patrząc na swoje błędy z pierwszego związku. W sprawie \"grupy wsparcia\" były organizowane spotkania dla osób żyjących w tych związkach ile par przychodziło? Nie wiem co Państwo mają na myśli mówiąc \"te słowa można przekazać delikatniej\"- przecież kazania nie są po to aby nas głaskać po głowie i mówić jacy to jesteśmy cacy.Są po to aby wstrząsnąć nami i pomóc nam zmieniać swoje życie, nawracać się, poprawiać relacje z Bogiem i ludźmi. Przepraszam za długie pisanie ale sama mam w rodzinie podobną sytuację i nie próbuję jej rozwodnić,nie mówić o niej że jest złem, jest GRZECHEM.

Autor wpisu: Małżeństwo
Data dodania: 2017-03-20, godz. 19:52:33
Treść wpisu:
Jesteśmy wieloletnim małżeństwem sakramentalnym i należymy do wspólnoty parafialnej również od wielu lat. Nie spodziewaliśmy się nigdy, że w naszym Kościele usłyszymy kazanie podczas niedzielnej Mszy św., w którym napiętnowano (a nawet obrażono) liczną grupę wiernych. Chodzi o słowa ks. Sebastiana, które dotyczyły osób żyjących w drugich związkach. Według księdza są one osobami zakłamanymi, gdyż chodząc do kościoła nie wypełniają zaleceń Pisma Świętego odnoszących się do małżeństwa. Jest to w wyraźnej sprzeczności z tym, co mówi obecny Papież Franciszek. Zachęca On do otwarcia się Kościoła właśnie na takich, którzy z różnych powodów nie żyją ze swoimi sakramentalnymi małżonkami. Rzeczywistość jest zupełnie inna. To oni właśnie stanowią często dobrane pary, które właściwie wypełniają swoje obowiązki wobec partnera czy wspólnych dzieci. W ocenie Księdza, dzieci z tych związków są gorsze, a tylko w nielicznych przypadkach bywają dobrymi chrześcijanami. Takie stanowisko jest częstą przyczyną oddalenia się ludzi od Kościoła. Według nas, przy każdej parafii powinna działać grupa wsparcia, która pomogłaby takim ludziom utrzymać więź z Kościołem, a nie ich naznaczać. Szczególnie duszpasterzom powinno zależeć na tym, żeby ci ludzie nie oddali się od Kościoła. Takie kazania są z pewnością powodem negatywnego stosunku do księży, a przez to i do Kościoła. Nie wolno tych ludzi stawiać w jednym szeregu z „cwaniakami”, którzy z powodów ekonomicznych czy udogodnień dla samotnych rodziców, nie zawierają sakramentalnych ani nawet cywilnych związków małżeńskich. I na koniec rada dla głoszącego kazanie: Zanim coś się powie, warto zastanowić się nad ewentualnymi konsekwencjami. Te same treści można by było przekazać dobierając delikatniejsze słowa i przybierając inną postawę.

Autor wpisu: Krystyna Cieślik
Data dodania: 2017-01-06, godz. 10:40:19
Treść wpisu:
Chcę podziękować Księdzu Sebastianowi za kazania, zwłaszcza za dzisiejsze, za odwagę nazywania naszego postępowania po imieniu a jednocześnie na ukazaniu drogi jaką my \"wierzący\" mamy iść. Chciałam wstać i bić brawo ale ... no właśnie.... zabrakło ODWAGI.

Autor wpisu: M.P.
Data dodania: 2017-01-03, godz. 20:48:03
Treść wpisu:
Jestem zaskoczona wpisem dotyczącym sprzedaży prowadzonej w kościele. Ma ona charakter okazjonalny (z wyjątkiem sprzedaży prasy katolickiej, co jest chyba zrozumiałe, bo kto chciałby nabywać \"stare\" numery czasopism). Każda sprzedaż jest poprzedzona informacją o jej organizatorze i przeznaczeniu uzyskanych dochodów. Moje wieloletnie obserwacje, mogą być podstawą do stwierdzenia, że \"handel ten\" nie zakłóca przebiegu Mszy Świętych i odbywa się między nimi. Organizacji tego typu działalności zawsze przyświeca zbożny cel, np. pomoc potrzebującym, wsparcie działalności Grona Dzieci Maryi, potrzeby naszej parafii itp. Niestety, w naszej świątyni nie ma przedsionków, gdzie można by było zorganizować stoiska. Propozycja sprzedaży na placu kościelnym jest absurdalna, choćby ze względu na warunki atmosferyczne. Kiermasze odbywają się zwykle w okresie od października do Wielkanocy. Z kolei kancelaria jest przeznaczona do innych zadań i czynna w dni powszednie tylko godzinę. Trudno też byłoby obciążać osobę tam pracującą dodatkowymi zadaniami, albo dezorganizować jej pracę. Doceńmy chęci i zaangażowanie ludzi, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas dla tego typu działań. Zamiast krytyki, może warto byłoby wyjść z alternatywną propozycją i osobistym zaangażowaniem.

Autor wpisu: parafianka
Data dodania: 2016-12-26, godz. 12:31:48
Treść wpisu:
Razi mnie to, iż w naszej świątyni, jest prowadzony handel i rozkłada się stragany wewnątrz kościoła, a przecież nasz Pan Jezus Chrystus powiedział:\" Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!\". W innych kościołach, takie rzeczy nie mają miejsca.Świece, stroiki itp. kupuje się, albo przed kościołem, albo w kancelarii parafialnej.

Autor wpisu: Małgorzata Gwadera
Data dodania: 2016-12-22, godz. 18:53:42
Treść wpisu:
Szczęść Boże! W nawiązaniu do dzisiejszego kazania:):):) Składam gorące podziękowania Księdzu Proboszczowi za taki a nie inny wybór tematu rozważań roratnich. W innych gliwickich parafiach wyglądało to niestety bardzo różnie. Oby dalej działać tak maryjnie i patriotycznie, zwłaszcza w wychowaniu młodego pokolenia. Bóg zapłać! Z wyrazami szacunku i wdzięcznością, Małgorzata Gwadera

Autor wpisu: Parafianka
Data dodania: 2016-10-18, godz. 21:00:00
Treść wpisu:
Z przykrością stwierdzam, że na stronie internetowej Parafii jest coraz mniej zdjęć. Zawsze z chęcią oglądałam nowe fotografie, a teraz liczba albumów zmniejsza się z roku na rok. Czyżby coraz mniej się działo? Chyba nie.... Szczęść Boże!

strony: 1

Jan Paweł II

Czwartek VI tygodnia okresu wielkanocnego, Wspomnienie dowolne Św. Bedy Czcigodnego, św. Grzegorza VII, św. Maryi Magdaleny de Pazzi

ww
ww
Strona przystosowana do przeglądarek: Internet Explorer 8, Firefox 3.5 i wyżej, Opera 10 i wyżej